Tak sobie przemyślałam, że całkiem straciłam wenę na bloga. Nie mam w ogóle pomysłów na posty i nuda mnie dobija. W następnym poście pokażę wam zdjęcia mojego nowego plecaka który dla mnie jest cuudem *-* A dzisiaj kolejny post tematyczny. Będzie on o hejterach.
Tak na prawdę to chyba jeszcze nie byłam hejtowana. No ale patrzę na aska pewnie znanej wam Lucy i hejterów tam nie miara. Najczęściej dotyczą one wyglądu lub zmiany charakteru, stylu lub osobowości. Każdy człowiek się zmienia i możecie mi zaprzeczać, ale ja akurat w tym doświadczenie (-,-). I nie piszcie mi, że ściągnęłam post od Lucy, bo ostatnio chciałam go pisać i mi się komp zaciął a potem dostałam szlaban -,- Więc pomyślcie najpierw co piszecie i do kogo, a potem dopiero napiszcie.
Najczęściej hejty pojawiają się na asku, blogu, anonimowym czacie. Wtedy anonimy piszą hejty, bo ich plakietka ANONIM nigdy nie zamieni się na prawdziwy profil, bo jakby ktoś był odważny nigdy nie napisałby z anonima.
To by było właściwie na tyle. Papa ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz