No cześć. Mojemu wujkowi się zepsuł laptop :/ Ale zabrał go w tamten poniedziałek mój drugi wujek i go naprawił, a w piątek był już u mojej babci ;D Nie wiedziałam o co chodzi, z tym, że net nie chodzi. Okazało się, że lapek nie wyłapywał sygnału ;-; Teraz już działa ;D Jutro do szkoły ;/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz